05.10.2011

środa, 5 października


Gdy się modlę zapominam słów, marzę o bliskości, o odmianie. Zapominam złe dni.
Gdy się modlę wieczorem, zawsze powtarzam: „Dziękuję Ci Boże za ten dzień”. Tego zdania nauczyłem także mojego syna.
Gdy rano wstaję, całuję krzyż. Całuję stopy Jezusa. Gdy mi się coś uda, zwykle krzyczę: „Jezu, jesteś wspaniały”. Czasami nawet siarczyście przeklnę, ale nie wstydzę się tego. Nie wstydzę się rozmowy, nawet, gdy używam niewłaściwych słów.


Łk 11, 1-4

Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów".
A On rzekł do nich: "Kiedy się modlicie, mówcie:
«Ojcze, święć się imię Twoje,
przyjdź królestwo Twoje.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj
i przebacz nam nasze grzechy,
bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini;
i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie»".

1 komentarz:

  1. O prawdo, o życie cierniste !
    By przejść przez ciebie zwycięsko,
    Trzeba się oprzeć o Ciebie, Chryste,
    I z Tobą być zawsze blisko.
    (...)

    św. s. Faustyna Kowalska - Dzienniczek 1654

    OdpowiedzUsuń