26.02.2010

sobota, 27 lutego

Przestałem się dąsać na ludzi, którzy mnie nie cierpią. Lubię ich w modlitwie, lubię we wspomnieniach. Pamiętam swoje uczynki i ich. Codziennie się za Was modlę.
Kocham swoich bliskich, przyjaciela. Pokochałem życie. Ale i od wielu tygodni rozumiem, tych, którzy mnie nie rozumieją. Codziennie wypowiadam słowa, jak mantrę. Wierzę w nie: Panie Boże strzeż moich przyjaciół i moich wrogów. Wierzę, że będzie Wam lepiej.
To nie cynizm. To wiara.
!!!


Mt 5, 43-48

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Słyszeliście, że powiedziano: «Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził».
A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. 
Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec niebieski". 

3 komentarze:

  1. ,,....To wiara !!! "
    O źródle wiary i życia (1J 5, 4-13)
    ,,...Co z Boga zrodzone, zwycięża świat;...Trzej bowiem dają świadectwo; Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą."

    OdpowiedzUsuń