09.08.2011

wtorek, 9 sierpnia

Wspomnienie


Edytę Stein
poznałem na Kaszubach
słuchałem słów
niewiarygodnych
milczałem

dzisiaj
krzyczę
wspomnieniem

(wspomnienie, moje - HC)


Mt 25, 1-13

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: "Podobne jest królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie oblubieńca. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły ze sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach. Gdy się oblubieniec opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.
Lecz o północy rozległo się wołanie: «Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!» Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy. A nierozsądne rzekły do roztropnych: «Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną». Odpowiedziały roztropne: «Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie». Gdy one szły kupić, nadszedł oblubieniec: te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną i drzwi zamknięto. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: «Panie, panie, otwórz nam». Lecz on odpowiedział: «Zaprawdę powiadam wam, nie znam was».
Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny".

1 komentarz:

  1. ,,Kto szuka prawdy, ten szuka Boga;
    obojętnie czy zdaje sobie z tego sprawę, czy nie"
    - Edyta Stein
    ...wiarą w rozum dotarła do Boga. Najbardziej radykalna w miłości, nie zostawiła nawet relikwii do całowania. Jej prochy rozwiał wiatr ...

    OdpowiedzUsuń